Jak wygląda konkurs piw domowych i wybór Grand Championa?

Jak wygląda konkurs piw domowych i wybór Grand Championa?

W związku z wieloma pytaniami dotyczącymi wyboru piwa Grand Champion 2020, spieszę z informacjami, ponieważ większość zainteresowanych może nie wiedzieć, w jaki sposób odbywa się wybór najlepszego piwa i selekcja piw na konkursie. Zachęcam zawsze do czytania regulaminów, które takie zasady określają, ale rozumiem, że chodzi o szczegóły praktyczne wyborów, stąd post.
 
Eliminacje
Podczas eliminacji grono sędziów w danej komisji pracuje razem, konsultuje się i ustala wspólny werdykt, ponieważ piw jest zazwyczaj dużo, a zmysły szybko się męczą. Indywidualna praca zaczyna się dopiero w finałach. Sędziowie zawsze otrzymują próbki piw, które są przekodowane i anonimowe, tak aby utrudnić możliwość rozpoznania piwa, np. kolegi piwowara. W eliminacjach próbki są podawane w losowych transzach po od 4 do 8 sztuk. Sędzia jeśli wystawia piwo w danej kategorii, nie ocenia w niej.
Na etapie eliminacji odsiewane są przede wszystkim piwa z wadami oraz takie, które nie spełniają warunków opisu stylu, który jest jedyną formą komunikacji pomiędzy piwowarem a sędziami. Piwowar (powinien) podpierać się opisem stylu przy tworzeniu piwa, a sędzia ocenia jego piwo na konkursie zgodnie z założeniami opisu. Do finału trafiają więc piwa wyselekcjonowane jako zgodne z opisem stylu. Natomiast sędziowie mają także określony reżim maksymalnej liczby piw, które mogą trafić do finału. Dla lekkich kategorii 15, dla średnio mocnych 12, a dla mocnych maksymalnie 10 piw. Komisji eliminacyjnych dla danej kategorii może być kilka (np. New England IPA aż 4, bo piw było prawie 80). Komisje są informowane o reżimie i w przypadku wątpliwości sędziowie dyskutują nie tylko w ramach swojej komisji, ale mogą się konsultować z innymi. Głównie dlatego, że poziom piw w jeden komisji może być wyższy niż w drugiej i na odwrót.
W eliminacjach komisja dla piwa, które odpada sporządza wspólnie jedną metryczkę eliminacyjną z suwakami, która zawiera głównie informacje o powodach odrzucenia piwa. Piwo, które trafia do finału nie otrzymuje metryczki eliminacyjnej.
 
Finał
Odbywa się w innym dniu niż eliminacje – chodzi o odpoczynek dla zmysłów. W finale oceniało 4 lub 5 sędziów i tylko w jednej komisji dla każdej kategorii, ponieważ piwa są już wyselekcjonowane i jest ich zazwyczaj kilka, maksymalnie kilkanaście w zależności od poziomu eliminacji. Tu sędziowie pracują już indywidualnie, mają zakaz komunikowania się, aby nie sugerować werdyktu pozostałym. Na stół otrzymują próbki pojedyńczo dla każdego piwa i jednocześnie wypełniają metryczkę przydzielając punkty. Dyskusje są dozwolone dopiero po zakończeniu wypełniania i przyznawania punktów przez wszystkich członków danej komisji. Punkty są przydzielane od 0-50, w podziale na poszczególnych 5 sekcji – więcej szczegółów: https://pspd.org.pl/sedziowie/materialy/
Po ocenie sędzia techniczny spisuje wyniki punktacji każdego piwa z metryczek, sumuje punkty i dzieli przez liczbę sędziów oceniających w tej komisji. Ta analiza daje finałowe wyniki punktowe dla piw, które trafiły do finału w tej kategorii, czyli to, co zostało w tę sobotę ogłoszone i opublikowane w naszych kanałach. Czyli to, że zwycięzca w kat. New England IPA otrzymał 50 punktów, a w kategorii Stout Owsiany 42,75 pkt, etc.
Tu zaznaczyć należy, że składy komisji różnią się pomiędzy sobą i różne komisje najczęściej nie mają wiedzy na temat poziomu piwa w innej kategorii oraz ile punktów otrzymał zwycięzca danej kategorii – zwycięzca, to zwycięzca. Niezależnie od tego czy otrzymał punktów 35 czy 50.
 
Wybór Grand Championa
Grand Champion jest wybierany spośród 16 piw (w tym roku 15, ponieważ finał w jednej z kategorii ze względów formalnych nie odbył się), które zwyciężyły w poszczególnych kategoriach. Do momentu finału każdej kategorii selekcja jest pionowa, tj. dana komisja sędziowska (lub kilka jeśli kategoria jest mocno oblegana) ocenia piwa tylko i wyłącznie w danej kategorii. Zarówno w eliminacjach, jak i w finałach. Nie ma w tych etapach porównywania piw pomiędzy kategoriami.
Dopiero przy wyborze Grand Championa dochodzi do sytuacji, w której Grand Jury otrzymuje na stół piwa we wszystkich kategoriach (tylko zwycięzca danej kategorii) i spośród nich wyłania to najlepsze, najbardziej osobliwe, dopracowane technicznie i wyjątkowe piwo. Ponieważ w życiu codziennym porównywanie pomiędzy sobą piw w różnych kategoriach obarczone jest większym ułamkiem subiektywizmu, dlatego do Grand Jury wybierani są sędziowie najbardziej doświadczeni na danym konkursie, nie tylko jeśli chodzi o rok uzyskania certyfikatu, ale także z wiedzą teoretyczną, praktyczną oraz z regularnym uczestnictwem w konkursach w Polsce i na świecie. Po to, aby ten subiektywizm zminimalizować. Sędziowie przy wyborze Grand Championa podchodzą do badania każdego piwa przekrojowo wg swojego doświadczenia i wiedzy.
Grand Jury (6 sędziów) jak już wspomniałem najczęściej nie wie, ile punktów otrzymał dany zwycięzca kategorii, między innymi dlatego, aby się tymi wynikami nie sugerować. Oczywiście w grę wchodzi jeszcze aspekt różnych butelek tego samego piwa – próbka w eliminacjach, w finałach i przy GCh jest nalewana z innej butelki, więc tu mogą wynikać też pewne różnice. Stąd piwo z wyższą ilością punktów mogło nie zostać wybrane najlepszym piwem konkursu.
Zwracam tu mocno uwagę jeszcze raz na fakt, że różne składy oceniają w różnych stylach. Jedne piwa są lżejsze, inne z dodatkami, kolejne mocne, a jeszcze inne takie, których nie ma w ogóle na rynku (brak możliwości kalibracji). Do tego dochodzą także cechy indywidualne każdej z osób – każdy z nas (obojętnie czy piwowar czy sędzia) jest w różny sposób uwrażliwiony na różne aromaty i smaki. Jeden mocniej czuje estry owocowe, a ktoś inny bardziej siarkowodór. Dlatego sędziowie ćwiczą zmysły podczas szkole i konkursów oraz nie oceniają sami, tylko w kilka osób (3-5) w tzw. panelu sensorycznym, aby wyciągnąć średnią oceny.
 
Wszystkie piwa, które otrzymują w finałach powyżej 40 punktów są to najczęściej piwa wybitne, niemal idealne do opisu stylu. Piwo powyżej 46 punktów (co zdarza się bardzo rzadko) jest piwem wzorowym. I takim według komisji finałowej NE IPA na tamten moment i w tamtym składzie zwycięzca kategorii był piwem wybitnym. Ale czy najlepszym zwycięzcom kategorii na konkursie? O tym zadecydowało Grand Jury.
 
Mateusz Puślecki
szef jury MPPD 2020
 
fot. Michał Kopik PiwnyGaraż.pl